Niedobory mocy w KSE możliwe po 2025r.

W opublikowanym 5 sierpnia „Sprawozdaniu MKiŚ z monitorowania bezpieczeństwa dostaw energii elektrycznej za okres 2019-2020” Ministerstwo Klimatu i Środowiska zauważa ryzyko pojawiania się istotnych i zwiększających się z biegiem czasu niedoborów wymaganej nadwyżki mocy w Krajowym Systemie Elektroenergetycznym (KSE) po 2025 roku, co może skutkować wzrostem cen. W celu zapobiegnięciu realizacji pesymistycznego scenariusza autorzy zwracają uwagę na konieczność budowy między 6 000 MW a ok. 11 000 MW nowych mocy do 2030 r.

Opublikowany dokument sugeruje, że „Wyniki analiz bilansowych wskazują na możliwość występowania istotnych i zwiększających się z biegiem czasu niedoborów wymaganej nadwyżki mocy w KSE po 2025 r. Pierwsze poważne niedobory mogą wystąpić w rezultacie planowanych trwałych odstawień z eksploatacji JWCD cieplnych. Mając na uwadze powyższe, konieczne jest zapewnienie odpowiedniego poziomu bezpieczeństwa zaopatrzenia odbiorców w energię elektryczną, w tym właściwych poziomów rezerw mocy w systemie poprzez zapewnienie warunków umożliwiających funkcjonowanie na rynku przede wszystkim nowym stabilnym i sterowalnym źródłom wytwórczym oraz stworzenie warunków zgodnych z unijnymi regułami zapewnienia adekwatności mocy wytwórczych, zachęcających do podejmowania niezbędnych inwestycji w zakresie generacji energii elektrycznej”.

Autorzy raportu podkreślili, że ze względu na skutki niezbilansowania mocy w KSE, dla bezpieczeństwa funkcjonowania KSE oraz funkcjonowania krajowej gospodarki, należy dążyć do poprawy sytuacji bilansowej KSE poprzez instrumenty regulacyjne, w tym systemy wsparcia oraz instrumenty finansowe (w tym fundusze UE). W celu zapewnienia bezpieczeństwa dostarczania energii elektrycznej w okresie do 2035 r., planowanym inwestycjom w nowe moce wytwórcze musi towarzyszyć skoordynowany rozwój infrastruktury sieciowej.

Pełna treść raportu dostępna na: https://bip.mos.gov.pl/energetyka/sprawozdania-z-wynikow-monitorowania-bezpieczenstwa-dostaw-energii-elektrycznej/

Co w/w raport oznacza dla energy manager-ów i przedsiębiorstwach, w których odpowiedzialni są za gospodarkę energetyczną. Na pewno konieczność szczegółowego planowania zarówno strony popytowej (planowanie na wypadek 20 stopnia zasilania, elastyczność poboru, przystąpienie do programów DSR/DSM itp.) jak i podażowej (inwestycje we własne źródła wytwórcze). O ile w przypadku tej pierwszej energy managerowie mają pełną kontrolę nad planowaniem i wdrożeniami, o tyle planowanie źródeł wytwórczych jest mocno uzależnione od regulacji i/lub „dobrej woli” operatorów systemów dystrybucyjnych, którzy niestety coraz częściej utrudniają tego typu inwestycje.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *